niedziela, 18 listopada 2012

Frozen.

Wczorajszy dzień był bardzo udany. Byłem w galerii z Roksaną i Kingą. Praktycznie cały dzień. Od rana do 17. Na wieczór tak mnie nogi bolały, że nie mogłem chodzić. Do kościoła idę na 15. Ostatnio tak już chodzę. Z Polskiego muszę napisać od nowa rozprawkę z próbnego egzaminu. Nie wiem po co. W tygodniu pójdę do biblioteki oddać książki i może wypożyczyć następne. Mam chęć jechać do kina na Zmierzch. Nic mi się nie chce. Pisze jutro sprawdzian z Biologi. Masakra.. Wczoraj oprócz chodzenia po galerii byliśmy w KFC.. Zamówiliśmy dwa zestawy.. Z dolewką Coli. Haha. Potem byliśmy w McDonaldzie. Zjadłem Cheeseburgera. W pociągu było fajnie.. Potem jak zajechałem do domu tata kupił Hamburgery. Zjadłem dwa i od razu jeszcze dwa tosty. Nie wiem jak ja to wszystko zjadłem... Dobra.. Nie wiem co jeszcze napisać.. Najlepiej nic. Cześć.


 6iuudn9dwsz6cgu184a4wk4dsi40dz5h_large

 Tumblr_mdkyabm5mu1rck9ypo1_500_large

 Tumblr_mdoh706lta1qb64cco1_500_large

 4638708643_04eab8600e_z_large

4 komentarze:

  1. przynajmnij miło spedziłaś czas ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. zostałaś przeze mnie nominowana w konkursie: http://z-zycia-gimnazjalisty.blogspot.com/2012/11/uwaga-konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  3. O jeju! KFC i MCDonald, ale mi narobiłeś smaka :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne zdjęcia. ; _)

    PS. U mnie nowy rozdział. Jeśli chcesz poznać nowych przyjaciół Jennifer – wpadnij: rozne-historie.blogspot.com. ;*

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję. Jeśli spodobał Ci się mój blog to nie pytaj o "obserwację za obserwację" po prostu go zaobserwuj, a ja zrobię to samo jeśli spodoba mi się Twój blog (każdy odwiedzam!) :D