środa, 30 stycznia 2013

Nevermind.

I znowu prawie przez tydzień nie pisałem na blogu. Musze to zmienić. Ale przechodząc do rzeczy. Dzisiaj miałem taki dziwny dzień. W szkole dostałem jedynkę z Niemieckiego, potem kłóciłem się przy odpowiedzi z nauczycielką od Polskiego a na końcu miałem W-F i myślałem, że nie wytrzymam. Graliśmy w siatkę z inną klasą. Niby jest wszystko ok.. Ale po chwili chłopaki z mojej klasy musieli się pobawić. Jak mnie wkurzyli... Przestałem grać, bo po co... No ale trochę się już przyzwyczaiłem. To jest codzienność. Na przyszły poniedziałek mam się nauczyć jakiś sonet. Tak mało czasu. Ostatnio zacząłem czytać pierwszą część Zmierzchu. Kiedyś już czytałem ale nie skończyłem i postanowiłem, że zacznę od początku. Nie mogę się przyzwyczaić do szkoły po feriach. A o codziennym wstawaniu o szóstej rano to już nie wspomnę. Wiem, że niektórzy nawet jeszcze wcześniej wstają. Ja bym tak nie mógł. Już chce weekend. Ale to i tak tylko dwa dni. Wychowawczyni chce teraz jakiś kulig robić. Chyba coś jej się pomyliło. Chyba po drodze. Ja i tak tego nie chcę. Idę zrobić jeszcze kilka zadań z matematyki...


Tumblr_mhge0tvegx1rkchmwo1_500_large

Tumblr_m5zyvkuy9y1qeg3rjo1_400_large

Tumblr_mhgbzqyrbz1rcrei8o1_500_large

Tumblr_mhg6usbf9l1qf0beco1_400_large

2 komentarze:

  1. Ja dopiero w ten poniedziałek co będzie zaczynam szkołę xd

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja dopiero za tydzień do szkoły :)
    Czytaj, czytaj zmierzch jest świetny<3
    zapraszam do mnie:
    http://something-would-be-nothing.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję. Jeśli spodobał Ci się mój blog to nie pytaj o "obserwację za obserwację" po prostu go zaobserwuj, a ja zrobię to samo jeśli spodoba mi się Twój blog (każdy odwiedzam!) :D