środa, 2 stycznia 2013

The thrill.

I już po Sylwestrze. Ja miałem jak najbardziej udanego. W ogóle nie spałem... Całą noc siedzieliśmy z kuzynką... Rano sprzątaliśmy bo nie dało się do pokoju wejść. Na następny dzień siedziałem na necie.. Tak zleciał cały dzień. Na wieczór włożyłem książki do plecaka i tyle. Siedziałem do północy. Poszedłem spać i tak jak można było się domyślić zaspałem do szkoły. Skoczyłem z łóżka jak nie wiem... Wyszykowałem się w pięć minut i w szkole byłem na trzecią godzinę. Nie ma co. Jeszcze tylko tydzień szkoły. Muszę jakoś wytrzymać. W następnym tygodniu może pojadę po nowy telefon. Tylko jeszcze nie wiem jaki. Może pójdę zdać pytania.. Ale to jeszcze nic nie wiem. Na dworze jakoś zimno. Chce już lato. Trzymajcie się.. Cześć.



Tumblr_mf5354niuy1rzp42wo1_500_large

427770_508608675829055_950561052_n_large

Xkrv5_large

282939_402900706465659_1624670651_n_large

2 komentarze:

  1. Ostatnie dni coś u mnie podobnie wyglądały :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć, właśnie zostałaś przeze mnie nominowana do Liebster Blog Award! :) Więcej informacji tutaj: http://zwyczajna--niezwyczajna.blogspot.com/2013/01/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję. Jeśli spodobał Ci się mój blog to nie pytaj o "obserwację za obserwację" po prostu go zaobserwuj, a ja zrobię to samo jeśli spodoba mi się Twój blog (każdy odwiedzam!) :D