piątek, 11 stycznia 2013

Wherever.

Dzisiaj piątek. Ostatni dzień szkoły. I ferie. Teraz dwa tygodnie spokoju. Bez szkoły, bez wszystkiego. I dobrze. Na następne półrocze muszę poprawić oceny, żeby mieć pasek. We wtorek jadę po nowy telefon. Stary już tak mi się popsuł, że już nie mogę w nic wejść bo mi się coś wyświetlacz popsuł. Musze sobie kupić lampki na ścianę. Będzie fajnie. Chciałbym jeszcze zrobić małe przemeblowanie w pokoju ale jeszcze zobaczymy co będzie. Nie mam co pisać. Już ponad tydzień nic nie pisałem. Dzisiaj była wywiadówka u mnie. Ale i tak się nie przejmuje bo nie mam czym. Nie mam weny, tak więc kończę...


Tumblr_mgfu2dglmg1ry4wreo1_500_large

Tumblr_mggx501fzw1qj6vxfo1_500_large

Tumblr_m4fg3w2lah1qiojtao1_500_large

Tumblr_mggxia7yjh1rlfwh4o1_500_large

5 komentarzy:

  1. dobrze poczytać dobry blog w czasach gdy szafiarki i "gniewne nastolatki" zalewają rynek blogosfery w polsce.
    Obserwuje.

    Odwiedź mnie:

    http://rightalt.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny blog <3 jejuuu ja też chce miec juz feriee!!! a dopiero za miesiąc mam ;( http://www.swiatzbuntowanejnastolatki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się nieziemski klimat tej strony. A tak wgl. to miłych ferii ^^_

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam ferie za tydzien ;/
    zapraszam thisismysecretlifee.blogspot.com
    ( to ja z zapytaj xd )

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja muszę wytrzymać jeszcze tydzień. *.*

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję. Jeśli spodobał Ci się mój blog to nie pytaj o "obserwację za obserwację" po prostu go zaobserwuj, a ja zrobię to samo jeśli spodoba mi się Twój blog (każdy odwiedzam!) :D