piątek, 24 maja 2013

Everything is bad.

Ten tydzień zdecydowanie zaliczam do tych gorszych, a może nawet do najgorszych w moim życiu, co chwilę coś jest źle, a to w szkole, a to w domu itp. W szkole nikt się do mnie nie odzywa, dzisiaj na szczęście pogodziłem się z jedyną osobą, z którą można normalnie porozmawiać. We wtorek byłem sobie zrobić zdjęcia do dowodu, na początku mi się nie podobały, ale teraz już mogą być. Ostatnio co chwilę mnie coś denerwuję, czasem już nie mogę wytrzymać, o szkole już nie mówię, nie rozumiem mojej klasy, jak można być takimi fałszywymi i głupimi ludźmi, coraz częściej mnie obgadują i się śmieją do siebie, nie przejmuję się tym, bo nie mam czym. Wczoraj były kolejne dni otwarte u mnie szkole, to znaczy przyjechały tylko dwie szkoły, ale i tak lekcje były normalne. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze pogoda, raz jest ciepło, raz zimno, za chwilę pada deszcz i tak w kółko, być może przez to jest jeszcze więcej stresu. Dzisiaj w szkole jedyne co mnie rozweseliło to chyba to, że na polskim oglądaliśmy bajkę ,,Czerwony kapturek", większość się co chwilę śmiała, a ja oglądałem z zaciekawieniem, w końcu, przy oglądaniu bajek można zapomnieć o wszystkim co jest, a przypomnieć sobie swoje dzieciństwo. Dobra, idę się kąpać i coś obejrzeć, trzymajcie się, cześć.

I've known you for some time.



5 komentarzy:

  1. Teraz może być tylko lepiej. nie przejmuj się, masz przecież jeszcze zajebistego bloga

    OdpowiedzUsuń
  2. Żeby było lepiej może być gorzej. Zapraszam do mnie. blogzakreconejnastolatki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Też miewam problemy ze znajomymi -.-

    http://byczyss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzisiaj każdy jest fałszywy. Ja ja placach u jednej ręki potrafię wyliczyć normalne osoby ze szkoły, o klasie to już nie mówię. Lubię wspominać dzieciństwo wtedy wszystko było inne, lepsze .

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję. Jeśli spodobał Ci się mój blog to nie pytaj o "obserwację za obserwację" po prostu go zaobserwuj, a ja zrobię to samo jeśli spodoba mi się Twój blog (każdy odwiedzam!) :D