poniedziałek, 3 czerwca 2013

Let’s do drugs.

Od razu mówię, że nie pisałem na blogu, bo nie miałem dostępu do laptopa i internetu... W tym tygodniu już raczej wszystko będzie. Cały poprzedni tydzień był jak każdy, nic innego, tylko szkoła dom i tyle. Przez tą pogodę nie mam ochoty na nic, nawet na czytanie książek. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze nauka na poprawy i pytań do bierzmowania. Niech się to już wszystko skończy. Nadal nie mam świadka do bierzmowania, został jeszcze tydzień, a ja ani świadka, ani nic. W czwartek byłem w Sosnowcu u rodziny, chciałbym tam na dłużej jechać, tylko trochę odpocząć, ale no cóż, mogę zapomnieć o chwili spokoju. Długi weekend minął tak szybko, jak by go w ogóle nie było, szkoda, bo uwielbiam rano wstać, powoli się wyszykować i nic nie robić przez cały dzień. Dzisiaj więcej już nie napiszę, bo jest burza i nie mam siły... Trzymajcie się, cześć. 

Is it wrong? Is it wrong?

Large

Large

Large

3 komentarze:

  1. Tego weekendu to jakby wgl nie było. A pogoda.. szkoda gadać. ;//
    Pisałeś, że chciałbyś nagłówek z czaszką etc. No więc mogę Ci zrobić podobny jak mój ok? --> http://just--art.blogspot.com/
    Jak tak, to podaj mi swój e-mail albo gg ;) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też zamieszanie. Poprawa ocen i w ogóle.. ale jakoś dam rade :)
    Powodzenia
    http://wojna-elfow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. no ciekawe to :)
    lola
    celebr.blog.pl

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję. Jeśli spodobał Ci się mój blog to nie pytaj o "obserwację za obserwację" po prostu go zaobserwuj, a ja zrobię to samo jeśli spodoba mi się Twój blog (każdy odwiedzam!) :D