środa, 25 września 2013

Take me to the finish line.

Cześć. Szczerze mówiąc to po prostu nie wierzę, że tak długo nie pisałem na blogu. Być może było to spowodowane tym, że miałem trochę zamętu związanym ze szkołą, poznaniem wszystkich i takie tam. Szkoła ogólnie nie jest taka zła, ale bardzo mi się dłuży w niej, i jak tylko zajdę do niej to od razu mam myśli o powrocie do domu. Z klasą też nie jestem zbytnio ,,zaprzyjaźniony", ale to może kwestia czasu. Przez ostatni tydzień codziennie mieliśmy próby, bo jutro mamy ślubowanie, na szczęście ja nic nie muszę mówić, nawet jak bym musiał to bym nie mówił. Już nie mogę się doczekać piątku, idę na czwartą godzinę do szkoły, a potem cały dzień odpoczywania, a na wieczór grill i szaszłyki..Muszę sobie jeszcze kupić dresy na wf, bo jak na razie ani razu nie ćwiczyłem, bo nie mam w czym, na szczęście mam takiego fajnego nauczyciela, który nie sprawdza na razie stroju. Dzisiaj już więcej nic nie napiszę, ale w ciągu trzech dni postaram się już pisać regularnie.. Tak więc, trzymajcie się, cześć.

Walking through the city streets.

NY | via Tumblr

alone, art, beauty, center, color palette, colour

♡ | via Tumblr

2 komentarze:

  1. Też nie jestem zbytnio zaprzyjaźniona z klasą, chociaż to drugi rok. Znów nie ma twoich zdjęć. -,-

    OdpowiedzUsuń
  2. faktycznie dawno nie było wpisu. Mi się w szkole jakoś specjalnie nie dłuży, nawet lubię tam chodzić, ale fakt faktem, mam o wiele mniej czasu na wszystko. Jeszcze się nie przyzwyczaiłam do szkolnego życia.
    xwelcome-to-my-circusx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję. Jeśli spodobał Ci się mój blog to nie pytaj o "obserwację za obserwację" po prostu go zaobserwuj, a ja zrobię to samo jeśli spodoba mi się Twój blog (każdy odwiedzam!) :D