niedziela, 6 października 2013

Wrecking ball.

I po raz kolejny zaniedbałem bloga. Miałem pisać co trzy dni, a piszę praktycznie co tydzień. Nie wiem ile razy już to pisałem, ale postaram się to zmienić. 28 września była rocznica bloga, jakoś nie wierzę, że mam już go rok. Dzisiaj jest niedziela, siedzę sobie, a potem chyba pójdę do sklepu, bo od wczoraj chce mi się cheesburgerów i muszę zjeść. Strasznie nie chcę iść po niedzieli do szkoły, mam zapowiedzianych pełno sprawdzianów, chyba w każdy dzień coś będę pisał, masakra. W tym tygodniu strasznie bolało mnie gardło i bolała mnie głowa, a musiałem chodzić do tej głupiej szkoły, bo nie chciałem mieć zaległości i w ogóle. Przedwczoraj przyjechał z Chorwacji mój tata, przywiózł kilka fajnych rzeczy, ale najlepsze co mi się spodobało to zdjęcia, na których są piękne niebieskie morza, palmy i świetne widoki. Chciałbym kiedyś tam pojechać, bo na pewno się opłaca. I już mówię, że w następnym poście dodam moje zdjęcia, dzisiaj już nie mam czasu. Na dzisiaj tyle, do następnego razu, cześć :D

I can't live a lie, running for ma life.

Miles don't matter | via Tumblr

Untitled | via Tumblr

Are you hungry for this? | via Tumblr

2 komentarze:

  1. Super wstawki cytatów z piosenki Miley Cyrus, sama ostatnio kocham tę piosenkę i cały czas ją śpiewam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Zrobiłeś mi smaka na ciasto, jak mogłeś... ;(

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję. Jeśli spodobał Ci się mój blog to nie pytaj o "obserwację za obserwację" po prostu go zaobserwuj, a ja zrobię to samo jeśli spodoba mi się Twój blog (każdy odwiedzam!) :D