sobota, 31 stycznia 2015

Tag: Moje blogowe sekrety.

Cześć :)
Czytając Wasze blogi na co drugim widniała informacja o rozpoczętych feriach, nawet nie wiecie jak Wam zazdroszczę, ja niestety muszę się jeszcze przemęczyć równe dwa tygodnie w szkole. Nie lubię jak moje województwo ma jako ostatnie wolne, bo jest to za długa przerwa od świąt, no ale nic nie poradzimy na to. 
W dzisiejszym poście, jak już się pewnie domyśliliście po tytule, odpowiem na pytania dotyczące mojego bloga, w popularnym tagu, a mianowicie moje blogowe sekrety, a dodatkowo zobaczycie nowe zdjęcia, które zrobiła moja mama, za co jestem jej bardzo wdzięczny. Zacznijmy.

 Ile czasu prowadzisz bloga i jak często publikujesz posty?
Bloga założyłem we wrześniu 2012r, więc w tym roku, za 8 miesięcy będzie 3 lata, nawet nie wiem kiedy to zleciało. Kiedyś posty dodawałem bardzo nieregularnie, a teraz staram się nad tym pracować i częściej dodawać notki, a zarazem w równych odstępach czasowych.

Ile razy dziennie zaglądasz na bloga i czy robisz to w pierwszej kolejności?
Nawet chyba nie potrafiłbym zliczyć ile razy dziennie wchodzę na bloga, posiadam internet w telefonie, więc jeżeli tylko mam telefon w ręce to blog jest otwarty. Nie potrafię powiedzieć, czy jest to w pierwszej kolejności, ale zawsze są to te same rzeczy, czyli blog, statystyki i komentarze, do tego poczta i ask.

Czy Twoja rodzina i znajomi wiedzą o tym, że prowadzisz bloga?
Moja rodzina wie chyba od samego początku, a ze znajomymi jest inaczej. Tylko kilka osób jest, którym powiedziałem o istnieniu mojej strony w internecie, w sumie od początku chciałem, żeby był bardziej anonimowy dla moich znajomych ze szkoły, a nawet poza nią.


Posty jakiego typu interesują Cię najbardziej u innych blogerek/blogerów?
Nie mam określonych warunków co do tematu czytanych postów u innych, najchętniej jednak lubię czytać posty tematyczne, przemyślenia i jakieś stylizacje (oczywiście przedstawione na zdjęciach dobrej jakości) oraz luźne posty, bo takie też są przyjemne w odbiorze.

Czy zazdrościsz czasem blogerkom/blogerom?
Oczywiście są takie dni, kiedy przeglądam Wasze blogi i myślę sobie ,,też chcę takie zdjęcia i tak dobrze pisać", ale wtedy przychodzi kolejna myśl, że jeżeli się postaram to efekt może wyjść podobny.

Co blogowanie zmieniło w Twoim życiu?
Blogowanie zmieniło dość dużo w moim życiu, jestem dość nieśmiałą osobą, kiedyś i tak było gorzej, a właśnie przez bloga się otworzyłem, nabrałem większej pewności siebie i zacząłem wyrażać się pełniejszymi zdaniami. Rozwinąłem też w sobie nową pasję, którą jest fotografia. To też dzięki Waszym postom motywuję się do dalszego działania i nie przejmowania się głupimi rzeczami, bardzo się cieszę, że założyłem bloga, bo moje życie wyglądałoby całkowicie inaczej bez bloga ♥


Skąd czerpiesz pomysły na nowe posty?
Pomysły na nowe posty czerpię inspirując się stronami takimi jak tumblr/weheartit lub Waszymi blogami, na których mogę znaleźć interesujące rzeczy (nie mam na myśli tu kopiarstwa), ale często też pomysły same napływają mi do głowy, które szybko zapisuję gdzie się da, bo mam krótką pamięć.

Czy miałeś kiedyś kryzys w prowadzeniu bloga, tak że chciałeś go usunąć?
Pamiętam, że był taki moment, może nawet dwa, że wolałem poświęcić czas na coś innego niż blog, bo uznałem, że piszę tylko dla siebie (były to początki blogowania), ale nie chciałem od razu go usuwać, musiałem to przemyśleć i szybko wróciłem do blogowania, obecnie nie wyobrażam sobie życia bez bloga i pisania do Was.

Co najbardziej denerwuje Cię w blogach innych dziewczyn/chłopaków?
W blogach innych członków blogosfery denerwuję mnie, że dużo osób na samym początku blogowania chce osiągnąć popularność w bardzo szybkim tempie. Każdy powinien zdawać sobie sprawę, że blogowanie to nie tylko dodanie posta, żeby tylko był i proszenie się o obserwacje i komentarze, ale to także rozwijanie własnych umiejętności i pasji. Tak poza tym to raczej nie czepiam się innym, bo jeżeli ktoś chce osiągnąć sukces to na pewno mu się uda ciężką pracą i odrobiną szczęścia.


Na tym kończę moje wypociny, mam nadzieję, że wytrwaliście do końca oraz spodobały Wam się moje odpowiedzi. Swoje opinie możecie dopisać w komentarzu. Trzymajcie się, cześć.

Pytania? ASK - KLIK

niedziela, 25 stycznia 2015

Czy warto czytać książki?

Cześć Wam.
Wiem, że post powinien pojawić się gdzieś w połowie tygodnia, ale niestety jestem w drugiej liceum i czasem naprawdę mi brakuje czasu, a nie chce dodawać czegoś beznadziejnego na bloga, mam nadzieję, że rozumiecie to. 
Przechodząc do dzisiejszej notki, pewnie już po samym tytule można się domyślić o czym będę pisał, a więc wypowiem się na temat, czy warto czytać książki. Według mnie odpowiedź jest oczywista i prosta i brzmi TAK.
Poniżej podam Wam kilka powodów, którymi ja się kieruję przed przeczytaniem jakiejś książki.
Wyobraźnia
Po pierwsze, poprzez czytanie poprawiamy i rozwijamy swoją wyobraźnie, myślę, że jest ona niezbędna w codziennym, życiu, np. mamy lepsze ,,spojrzenie" na sprawy, które jeszcze nie nastąpiły, czyli tzw. przewidywanie.

Lepsze wysławianie
Kolejną rzeczą, którą zyskamy poprzez czytanie to umiejętność lepszego wysławiania się. Dzięki temu podczas rozmowy nie zacinamy się, mówimy logicznie zrozumiale dla odbiorcy.

Zasób słów
Poprzez czytanie również zwiększa nam się zasób słów, dzięki temu możemy rozwijać nasze zdania, zamiast krótkich, pojedynczych oraz mówić o danej rzeczy bez ciągłych powtórzeń, bo wiemy jak je zastąpić innym, równie odpowiednim. 

Zasady pisowni
Większość ludzi jest wzrokowcami, a więc zapamiętujemy poszczególne rzeczy, które widzimy. Jedną z takich rzeczy może być ortografia, poprzez czytanie możemy polepszyć swoją wiedzę na temat pisowni wielu trudniejszych wyrazów. 

Kreatywność
Poznając różnych bohaterów i ich historię możemy niekiedy spróbować ich naśladować w realnym życiu, może nie dosłownie, ale zainspirować się czymś i stworzyć coś swojego, oryginalnego. 

Rozrywka
Książki mogą zapewnić nam dużo rozrywki kiedy się nudzimy; gdy wybierzemy dobrą książkę możemy całkiem miło spędzić czas, a przy tym dużo się nauczyć.
A więc, to wszystkie moje powody, dla których warto czytać książki, zdaję sobie sprawę, że są one trochę naukowe i dla niektórych nienaturalne, ale jest to prawda, o której nie wszyscy mogą wiedzieć. Dużo młodych ludzi zniechęca się do czytania książek, ponieważ w latach szkolnych sięgnęli po lektury, które sam uważam za zmorę szkolną. Osobiście nienawidzę lektur i mogę szczerze powiedzieć, że rzadko kiedy którąś przeczytam, a zwłaszcza kiedy (tak jak to jest obecnie) ma ona ponad 600 stron. Wolę sięgnąć po inną książkę, która mi dostarczy lepszych odczuć, nawet jeżeli będzie podobna objętościowo. Tak więc, zachęcam Was do pozbycia się niechęci do książek, z czasem przyniosą one same korzyści :)

A Wy lubicie czytać książki?

niedziela, 18 stycznia 2015

Uzależnienie w młodym wieku.



Cześć
Dzisiaj chciałem poruszyć dość częsty temat poruszany w obecnych czasach, a mianowicie uzależnienia. Jak dobrze wiemy, w dzisiejszych czasach chyba każdy jest od czegoś uzależniony, a może czasem nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. 
Często powtarzamy sobie, że w każdej chwili możemy z czegoś zrezygnować lub odłożyć na później, lecz niestety w większości przypadków nie przynosi to żadnych skutków. 
Uzależnienia możemy podzielić na mniejsze, większe lub te które szkodzą naszemu zdrowiu. Mianowicie, chyba najbardziej znane uzależnienia wśród nastolatków to komputer i telefon, z tymi rzeczami mamy styczność niemal w każdej chwili naszego życia. Uzależnienie od komputera może przynieść negatywne skutki w naszym życiu, możemy skrzywić sobie kręgosłup lub pogorszyć wzrok. Dużo osób zdaje sobie z tego sprawę, lecz nic z tym nie robią, moja rada: spróbuj ograniczyć ciągłe przesiadywanie przed monitorem, a zamiast tego wyjść na dwór i pooddychać świeżym powietrzem, a przy tym zabrać telefon i sprawdzać na nim statusy znajomych. 

Untitled

Kolejnym nałogiem są używki, czyli papierosy, alkohol i narkotyki. Mnóstwo młodych ludzi coraz częściej sięga po używki (w dzisiejszych czasach często jest to dla szpanu), zaczyna się niewinnie, bo mówi się wtedy, że to tylko jednorazowo, a gdy potem takich okazji jest więcej i niestety zamienia się to w nałóg i nie można już tego kontrolować, bo myśl, że musisz zapalić, czy się napić jest większa i nie do pokonania. Moja rada: zamiast palić, czy palić spróbuj zmniejszać sobie dawki używki, przy tym nie tylko poprawisz sobie zdrowie (cera i skóra ulegną poprawie), a także zaoszczędzisz pieniądze na inne - na pewno zdrowsze dla siebie rzeczy.

♔ | via Tumblr

Pisząc o powyższych uzależnieniach nic nie wspomniałem o sobie, tak więc ja też jestem uzależniony od wirtualnego świata, codziennie muszę sprawdzić facebooka, intagrama i wejść po kilka razy na inne portale społecznościowe. Staram się to ograniczać, bo nie chcę, żeby internet zawładnął moim życiem :)

Nie będę się rozpisywać o każdym uzależnieniu, bo post byłby przesadzony tekstem, więc wybrałem tylko te najczęstsze, które występują u ludzi w młodym wieku.

Na koniec taka ostatnia ważna rada: nikt nie porzuci jakiegokolwiek nałogu bez pomocy drugiego człowieka. Jeżeli macie znajomego/przyjaciela, który nie może poradzić sobie z uzależnieniem spróbuj z nim delikatnie porozmawiać o negatywnych skutkach tego zachowania i nalegaj na częste spacery lub inne wyjścia, żeby po prostu nie myślał o nałogu. Brzmi to dosyć głupio, ale w wielu przypadkach może się sprawdzić, więc jeżeli macie taką okazję to nie czekajcie, tylko działajcie.

A Wy macie jakieś nałogi? Próbujecie je ograniczyć?

Macie pytania? ASK - KLIK

wtorek, 13 stycznia 2015

Moja idolka - Miley Cyrus ♥

Cześć
Ostatnio wpadłem na pomysł, że powinniście choć trochę więcej wiedzieć o mnie. W związku z tym postanowiłem, że przedstawię Wam moją idolkę, jaką jest Miley Cyrus. Myślę, że nie muszę pisać jej życiorysu, bo jest na tyle znaną osobą, że chyba większość ją kojarzy, w większym lub mniejszym stopniu. Tak na prawdę nie pamiętam od kiedy zacząłem się interesować jej postacią, na pewno trochę po wypuszczeniu na antenę serialu z jej udziałem. Jakoś od samego początku mi się ona spodobała i zacząłem słuchać jej piosenek, wiadomo, wtedy miałem około 12 lat, więc za bardzo nie przywiązywałem wagi do piosenek, które słucham. Z czasem, gdy ja dorastałem, jej charakter również się zmieniał, można powiedzieć, że jej życie diametralnie się zmieniło w ciągu ostatnich kilku lat. Z biegem lat Miley wydawała nowe piosenki, tym razem już są one w znacznym stopniu poważniejsze niż te z serialu, które często mi towarzyszą w codziennej drodze do szkoły. Posiadam również jej biografię, którą dostałem na mikołaja od kuzynki i był to świetny prezent, więc spodziewajcie się niedługo jakiejś recenzji z mojej strony.
Czy jest jakiś fandom? Tak jest, nazywa się Smilers, ale ja za bardzo nie utożsamiam się z nim, ja po prostu uwielbiam Miley i nie potrzebuje jakiś fandomów.
Część z Was może zapytać: dlaczego właśnie ona? Otóż, uważam ją za świetną piosenkarkę, aktorkę, która jest pewna siebie i przede wszystkim jest sobą, bardzo podoba mi się, że Miley nie boi się wyrażać swoich poglądów na różne tematy, a że przy tym staję się często kontrowersyjną osobą to już inna sprawa.
Najgorzej jest mi pogodzić się z faktem, iż w Polsce nie ma koncertów Miley, w tamtym roku było dość duże zamieszanie, bo ktoś puścił plotkę, że wystąpi ona w Krakowie, czyli tak bardzo blisko mnie, ale jak już pisałem, wszystko było zmyślone, a ja tylko narobiłem sobie nadziei, której oczywiście nie tracę. ♥
Jak zawsze zostawiam Wam kilka zdjęć :)

Lubicie Miley Cyrus? Kto jest Waszym idolem?







wtorek, 6 stycznia 2015

,,Pamiętnik narkomanki"


Barbara Rosiek ,,Pamiętnik narkomanki"

Dzisiaj post trochę z innej półki, a mianowicie chcę Wam krótko przedstawić przeczytaną przeze mnie ostatnio książkę. Jest nią wspomniany wyżej Pamiętnik narkomanki. Zapewne większa część z Was zna tę książkę lub ją kojarzy, ale mimo to chciałbym przedstawić moją opinię na jej temat, bo być może są osoby, którzy pierwszy raz widzą ją na oczy.
A więc, jest to dziennik młodej i poukładanej kobiety, która postanawia trochę odetchnąć i udaje się na wagary, na początku nie zdaje sobie sprawy, że ten jeden dzień będzie miał wpływ na całe jej życie...
Otóż, w ten nieszczęsny dzień spotyka nowych znajomych, którzy podają jej narkotyki, a wraz z tym dołącza do ich grona - narkomanów. Od tej chwili nie wyobraża sobie życia bez używek, bo również sięga po papierosy i alkohol. 
Podczas czytania, można dostrzec, że książka dzieli się jakby na dwie części, pierwsza opisuje ciągłe zażywanie narkotyków, kradzieże, liczne pobyty w zakładach psychiatrycznych i ucieczki z domu; zaś druga część to już powolna przemiana wewnętrzna kobiety, zaczyna ona zdawać sobie sprawę, że tak na prawdę niszczy sobie życie, a jest w bardzo młodym wieku, zaczyna studiować, a potem pracować i pomagać ludziom. Ta część jest bardziej trudniejsza w zrozumieniu i trzeba się skupić, żeby zrozumieć idee autorki. 
Uważam, że książka jest świetną lekturą dla młodych jak i starszych ludzi, ponieważ uświadamia nam jakie mogą nas spotkać problemy i nieprzyjemności przy zażywaniu używek, nie tylko narkotyków. 



piątek, 2 stycznia 2015

Moje ulubione aplikacje na telefon + nowy ask.

Cześć
Jak tam po Sylwestrze? Mam nadzieję, że macie dobre wspomnienia, bo niestety ja ich nie mam, ten dzień nie udał mi się i raczej nie chcę go wspominać, ale mówi się trudno. 
Przeglądając Wasze blogi natknąłem się na ciekawy post u jednej z blogerek, a mianowicie przedstawienie i omówienie swoich ulubionych aplikacji na telefon. Postanowiłem, że i ja mogę coś takiego zrobić, może coś Wam przypadnie do gustu. Tak więc, bez zbędnego przedłużania, zaczynam.
Na początku pokażę, Wam mój telefon, jest to Alcatel One Touch Idol 2S, kupiłem go bodajże trzy miesiące temu i jestem z niego bardzo zadowolony, ponieważ zawiera wszystko co potrzeba i w bardzo dobrej jakości. Posiadam na niego białe etui (przynajmniej na początku takie było), więc daję zdjęcia w etui i bez.



A teraz aplikacje:



Instagram - chyba większość ludzi zna ją, dodajemy zdjęcia/filmiki i dodajemy tagi. Tą aplikacje chyba przeglądam najczęściej, bo co chwile ktoś z moich znajomych coś dodaje, polecam.


Snapchat - wysyłamy zdjęcia do znajomych na góra 10 sekund, bardzo ciekawa aplikacja. Kiedyś nie byłem do niej przekonany, a teraz nie mogę się od niej oderwać :)


Facebook - tutaj nie ma co tłumaczyć, również przeglądam ją bardzo często i przeglądam zdjęcia z grup np. Instagrama.


Tumblr - jest to strona, na której dodaje inspiracje i rebloguje (?) zdjęcia innych, aplikacje również może bardzo wciągnąć.


We Heart It - najlepsza aplikacja do przeglądania i ściągania zdjęć inspiracyjnych, czyli takich jak na Tumblr. Wszystkie tapety jakie mam na telefonie pochodzą właśnie z tej aplikacji.


Shazam - aplikacja, dzięki której możemy wyszukać wykonawcę i tytuł piosenki, która gdziekolwiek słyszymy, a nie znamy jej. Bardzo przydatna według mnie.


Duolingo - świetna aplikacja do nauki języków, gdziekolwiek jesteśmy, według mnie najlepsza jakie dotąd testowałem, więc cieszę się, że ostatnio ją znalazłem.

I ostatnia aplikacja to CocoPPa - aplikacja ta pozwala nam zmieniać ikonki, które mamy na pulpicie naszego smartfona. Wystarczy wybrać miniaturkę i dołączyć ją do wybranej aplikacji i gotowe. Na zdjęciu poniżej zobaczyć możecie jak ja wszystko sobie zmieniłem.


I to już wszystkie moje ulubione aplikacje na telefonie, oczywiście nie podałem wszystkich, bo przecież są jeszcze gry, ale wtedy post byłby niesamowicie długi, a zarazem nudny. Ograniczyłem się tylko do tych najważniejszych i przydatnych, które oczywiście możecie pobrać za darmo ze Sklepu Play w Waszym telefonie.

Na końcu chciałem jeszcze powiedzieć, że założyłem aska specjalnie dla Was, może czasem ktoś chce o coś zapytać, a nie lubi wysyłać maili (tak jak ja) to tutaj jest to ułatwione, o można pytać o wszystko anonimowo. Ikonka i link do mojego aska znajduje się pod zdjęciem w prawym górnym rogu bloga, zapraszam :)

Znacie wszystkie aplikacje wskazane przeze mnie? Używacie ich?