niedziela, 22 lutego 2015

Jak przerabiam moje zdjęcia?

Cześć :)
Pomysł na dzisiejszego posta wpadł mi po pytaniach na temat mojej obróbki zdjęć. Wszystkie zdjęcia przerabiam w programie Photoscape, a jeżeli chcę dodać jakieś kółeczka lub jakieś inne dodatki to korzystam z programu Gimp. Poniżej przedstawiam Wam moje sposoby przeróbki, aby zdjęcie miało bardzo ładny efekt. Zdjęcia zamieszczone w tym poście są mojego autorstwa, a dziewczyna na jednym z nich to moja kuzynka, która często pełni rolę mojego fotografa.
1.
Na tym zdjęciu poprawiłem głębie zdjęcia o 40, przyciemniłem o 50 i zwiększyłem kontrast na 10. Następnie troszkę wyostrzyłem i efekt gotowy. Niekiedy nie trzeba dużo zrobić, żeby o duży stopień poprawić zdjęcie, sami widzicie.
2.
 Na tym zdjęciu również poprawiłem głębie na 40 dzięki której mam bardziej wyraziste kolory naszego zdjęcia, do tego ustawiłem rozjaśnienie na 35, kontrast na 8 i lekko wyostrzenie. 
3.
 Na tym zdjęciu ustawiłem głębie na 60 i przyciemnienie na 40, kontrast na 10 i lekkie wyostrzenie. Dodatkowo, jeżeli wejdziecie w Efekt kliszy są dostępne różne efekty i na tym zdjęciu użyłem efektu o nazwie CP3.
4.
 Na tym zdjęciu jak zawsze poprawiłem głębie, przyciemnienie  i kontrast i wyostrzenie widoczne na poniższym zdjęciu. Dodatkowo dodałem efekt o nazwie YL3.
Na tych czterech zdjęciach myślę, że wyraźnie i jasno pokazałem Wam jak przerabiam zazwyczaj moje zdjęcia, myślę, że widać dużą różnicę i poprzez takie programy możemy dużo nadać naszemu zwykłemu zdjęciu i jaki efekt powstanie zależy tylko od efektów i parametrów jakie ustawimy. Zazwyczaj w tym programie użytkownicy nakładają krzywe, ale według mnie nie są one tak bardzo potrzebne i wystarczy mi tylko to co mam. 
W najbliższym czasie na blogu powinny pojawić się zdjęcia z sesji z moją kuzynką w roli głównej, mam nadzieję, że Wam się spodoba. 
Jeżeli macie jeszcze jakieś pytania odnośnie przeróbki zdjęć i nie tylko to zapraszam Was na mojego aska.
Trzymajcie się, cześć :)

Spodobał Wam się post? Przerabiacie swoje zdjęcia?

Pytania? ASK --- klik

środa, 18 lutego 2015

Czy myślimy o przyszłości?

Cześć :)
W dzisiejszym poście chcę się z Wami podzielić moimi rozmyśleniami na temat przyszłości. W tytule notki znajduje się pytanie: ,,Czy myślimy o przyszłości?" Odpowiedź jest prosta i oczywista dla każdego, bo chyba nie ma takiej osoby, która nie myśli czy wyobraża sobie swoich przyszłych lat. Możemy gdybać i "widzieć" swoją przyszłość w samych plusach i powodzeniach, oczywiście nikomu nie bronię tego robić, ale żeby spełniły się nasze wyobrażenia o niej musimy sobie na to zapracować.
Są również i takie chwile, w których zadajemy sobie pytanie: ,,A co jeżeli tak nie będzie lub nasza przyszłość nie będzie taka kolorowa jak sobie ją wyobrażaliśmy?" Taka obawa jest normalna i zrozumiała, ale żeby zapobiec takim skutkom należy skupić się na teraźniejszości i tak jak wspomniałem wyżej zacząć budować swoją przyszłość, choćby poprzez polepszenie ocen w szkole, bo bez niej wiadomo, że nie znajdziemy dobrej i wymarzonej pracy.
Najlepszym potwierdzeniem tego co mówiłem jest cytat: ,,Człowiek szczęśliwy jest zbyt zadowolony z teraźniejszości, by oddawać się zanadto rozmyślaniom o przyszłości''. Wnioskujemy z niego, że jeżeli będziemy dbać o teraźniejszą i żyć nią to osiągniemy pełnie szczęścia.
Podsumowując, nie myślmy wyłącznie o tym co będzie, tylko skupmy się na tym co jest teraz i łapmy z tego korzyści.

Na koniec chciałem Was poprosić, żebyście w komentarzu zostawili jakieś pytania jeżeli macie, a ja odpowiem na nie w następny poście, będzie to coś w rodzaju Q&A, bo dawno czegoś takiego nie było :)

Myślicie o przyszłości? Podoba Wam się post?

Pytania? Ask - KLIK

niedziela, 15 lutego 2015

Let's start winter holiday.

Cześć :)
Mam przyjemność ogłosić, że właśnie zaczynam upragnione ferie zimowe. Moje województwo wreszcie doczekało się tego wolnego po długim czasie nauki po świętach. Dzisiejszy post jest typowo lifestylowy, bo długo takie tu nie było.
Jak to ja, od razu po rozpoczęciu wolnego musiała mnie dopaść choroba, mam straszy katar i kaszel, obudziłem się i nie mogłem wydusić z siebie żadnego słowa. Z racji tego, że pod koniec ferii wybieram się na osiemnastkę do koleżanki pojechałem wczoraj do galerii handlowej po wybór prezentu dla niej. Po długich poszukiwaniach znalazłem bardzo ładną torebkę i wiem, że na pewno jej się spodoba. Do tego kupiłem sobie dwie bluzy, koszulę i książkę znaną już większości, czyli ,,Zniszcz ten dziennik". Tak więc w ferie na pewno nie będzie mi się nudzić, bo w chwili nudy zajmę się kreatywną destrukcją :)
Od razu mówię, że nie mam żadnych planów na te ferie, ale najwięcej czasu chcę poświęcić blogowi, bo na niego mam najmniej czasu podczas szkoły. Chyba większość z Was korzystało z wolnego czasu, aby polepszyć swoje posty przez te dwa tygodnie i pokombinowało z wyglądem własnej strony :)
Dzisiejsze zdjęcia musiałem zrobić w domu z racji mojej choroby, a nie będę wychodzić na dwór i rozbierać się na kilkustopniowej temperaturze, bo bym tylko wszystko pogorszył. Mimo to i tak jestem zadowolony z tych zdjęć, bo nie pamiętam kiedy dodałem tu jakieś 'selfie', bo zawsze coś mi się nie podoba. Mogę Wam tylko obiecać, że na pewno za kilka dni lub w następnym tygodniu dodam posta ze stylizacją zakupionych wczoraj rzeczy i postaram się o jakiś tematyczny post :)
Na koniec wrzucam zdjęcie jeszcze niezniszczonego dziennika, żebym miał jakieś porównanie i pamiątkę, bo za kilka dni może on się diametralnie zmienić. A teraz już żegnam się z Wami, trzymajcie się, cześć!

Macie pytania? Zaparaszam na aska - KLIK

niedziela, 8 lutego 2015

Things that make me happy.


Cześć Wam
Dzisiaj mam dla Was luźniejszy post, a mianowicie listę rzeczy, które mnie uszczęśliwiają. Dla każdego z nas mogą być to całkiem różne rzeczy, a może te same w zależności od naszych upodobań. Takie posty widziałem już u innych blogerów, więc raczej nie powinno być to komuś obce. Listę zrobiłem na kartkach, bo takie zdjęcia uważam też za urozmaicenie postów. Bez zbędnego przedłużania przechodzę do notki.

Kawa i herbata - są to napoje, bez których nie wyobrażam sobie życia. Piję je codziennie, nie tylko do jedzenia, ale także uwielbiam pić kawę przy oglądaniu filmu lub czytaniu książki.
Książki - jak już wspomniałem wyżej uwielbiam czytać, często brakuje mi niestety na to czasu, ale w dni wolne od nauki sięgam po książki. Nie ograniczam się do jednego gatunku, czytam książki przygodowe, fantasy, dzienniki czy pamiętniki - te lubię najbardziej. Jedynym gatunkiem do którego nie sięgam to historia. 
Filmy - chyba każdy z nas lubi oglądać filmy, nie chodzi mi tylko o takie oglądane w internecie, ale również seriale i filmy w telewizji. Jednym z moich ulubionych serialów jest American Horror Story, a film Przerwana lekcja muzyki.
Telefon - tu chodziło mi bardziej o aplikacje, które mam na telefonie, nie wyobrażam sobie dnia bez sprawdzenia Instagrama, Snapchata, czy innych portali społecznościowych.
Muzyka - bezpośrednio łączy się ona z telefonem, uwielbiam słuchać muzyki w każdym nadarzającym się momencie, np. w drodze do szkoły, czy spacerach.
Słońce - kto nie lubi słońca, chyba nie ma takiej osoby, wiadomo, że zbyt wysoka temperatura jest czasem uciążliwa, ale mnie ona sprzyja, bo uwielbiam lato, wtedy jestem, najbardziej szczęśliwy.
Okulary - również bezpośrednio łączy się z powyższym, czyli z latem. Podczas tej pory nie mogę się obejść bez okularów, w których czuję się bardzo dobrze :)
Perfumy - jestem osobą, która lubi dbać o siebie, ładnie wyglądać i się prezentować. Przy tym nie może zabraknąć miłego zapachu, a, że uwielbiam się perfumować, to często kupuję nową buteleczkę. 
Zakupy - chyba jak większość z Was lubię zakupy, zazwyczaj jeżdżę z kuzynką do galerii handlowych, po których nie obchodzi się bez zdjęć. 
Zdjęcia - od jakiegoś czasu rozwinęła się we mnie nowa pasja, a jest nią fotografia. Wolę raczej stać przed aparatem i robić komuś zdjęcia, ale także mogę pozować, a potem dzielić się efektami na blogu.
Jedzenie - mam tu na myśli fast foody, czyli jedzenie z McDonalda lub KFC. Nie mogę przejść obojętnie obok tych restauracji. 

Kolejnej części nie będę opisywać szczegółowo, bo myślę, że nie ma sensu (wtedy post wyszedłby bardzo długi). Jest to zrozumiałe dla każdego i nie trzeba nic tłumaczyć.
Mam nadzieję, że przeczytaliście posta w całości :)
W komentarzach możecie podać kilka własnych rzeczy, które Was uszczęśliwiają.
Trzymajcie się, cześć. 

Pytania? ASK <klik